Marzec 2022 – zapowiedź rozpoczęcia kolarskiej wiosny

 

Wiemy że w obliczu ostatnich wydarzeń, budzących cały wachlarz emocji – od strachu i grozy aż po obrzydzenie i złość, kolarstwo zeszło na nieco dalszy plan. Ponieważ jednak musimy jakoś żyć i funkcjonować, dla ukojenia umysłu, proponujemy uspokoić myśli i skierować je na chwilę w stronę naszej ukochanej, kolarskiej pasji.

Co prawda kolarska wiosna w Polsce nadchodzi z małym oporem, ale ta światowa, związana z kalendarzem World Tour właśnie zaczyna się rozkręcać 🙂

 

 

W styczniu i w lutym odbywały się przede wszystkim wyścigi mające na celu wprowadzić kolarzy w wyścigowy rytm po zimowych zgrupowaniach. Z drugiej strony w takich „etapówkach” jak Volta a la Comunitat Valenciana, Ruta del Sol czy Volta ao Algarve obserwowaliśmy ściganie „na poważnie”. Zwycięzca Tour de France z 2018 roku Geraint Thomas, który rozpoczął sezon w Volta ao Algarve, powiedział, że we współczesnym kolarstwie nie ma szans na spokojne wejście w sezon. Trudno się z nim nie zgodzić.

W lutym byliśmy także świadkami gorącej dyskusji o szutrach w kolarstwie szosowym. Wszystko zaczęło się od tego, jak kolarz drużyny Quick-Step Alpha Vinyl Remco Evenepoel skrytykował szutrowy fragment podjazdu Antenas del Maigmò na trzecim etapie wyścigu w Walencji. Kolarze, dziennikarze i kibice zastanawiali się nad rolą szutrów w wyścigach szosowych. Z drugiej strony 14 lutego odbyła się pierwsza edycja hiszpańskiego klasyku Clásica de Jaén z wieloma szutrowymi fragmentami. Impreza urzekła wszystkich malowniczą i wymagającą trasą prowadzącą pośród gajów oliwnych w Andaluzji. Hiszpanom zamarzył się po prostu ich własny Strade Bianche. Jesteśmy ciekawi, jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Lubicie wyścigi szosowe z szutrami?

 

Nie przegap

 

Marzec jest miesiącem, w którym kolarski kalendarz nabiera rumieńców. Odbędzie się aż dziewięć wyścigów rangi World Tour mężczyzn i pięć kobiet. Będą to zarówno ważne wyścigi etapowe, jak i klasyki. Ten cykl rozpocznie jedyny w swoim rodzaju wyścig Strade Bianche w Toskanii, którego nikt nie krytykuje za obecność szutrów, a wręcz przeciwnie – chwali pod niebiosa i uwielbia. Jeśli zaś chodzi o wyścigi etapowe, to oczy całego kolarskiego świata będą zwrócone ku Paryż-Nicea, nazywanym „małym Tour de France”, oraz Tirreno-Adriatico, który stanowi bardzo ważny sprawdzian przed pierwszym wielkim tourem w sezonie – Giro d’Italia. Z kolei brukowane klasyki Gandawa-Wevelgem czy Dwars door Vlaanderen przypomną o zbliżających się monumentach – Ronde van Vlaanderen i Paryż-Roubaix.

Rywalizacja pań w wyścigu Strade Bianche także rokrocznie jest bardzo emocjonująca, a nasza zawodniczka Kasia Niewiadoma radzi sobie w nim znakomicie od kilku dobrych lat. Na siedem startów aż trzy razy była druga i raz trzeci. Zawsze mówi, że ma z tym wyścigiem nierozliczone interesy. Trzymamy kciuki, by tam razem wszystko załatwiła 🙂

 

Poniżej lista wszystkich imprez World Tour w marcu:

Wyścigi World Tour mężczyzn

  • Strade Bianche (5 marca)
  • Paryż-Nicea (6-13 marca)
  • Tirreno-Adriatico (7-13 marca)
  • Mediolan-San Remo (19 marca)
  • Volta Ciclista a Catalunya (21-27 marca)
  • Minerva Classic Brugge-De Panne (23 marca)
  • E3 Saxo Bank Classic (25 marca)
  • Gandawa-Wevelgem (27 marca)
  • Dwars door Vlaanderen (30 marca)

 

Wyścigi World Tour kobiet

  • Strade Bianche Donne (5 marca)
  • Ronde van Drenthe (12 marca)
  • Trofeo Alfredo Binda (20 marca)
  • Oxyclean Classic Brugge-De Panne (24 marca)
  • Gent-Wevelgem (27 marca)

 

Wyścig miesiąca

 

My jednak zatrzymujemy się przy wyścigu Mediolan-San Remo, czyli monumencie, który jest wyścigiem miesiąca w kalendarzu „The Climb”. Chyba nie ma polskiego kibica, który nie pamiętałby zwycięstwa Michała Kwiatkowskiego z 2017 roku. Polak pokonał wówczas po wspaniałym finiszu wielkiego Petera Sagana i dzisiejszego podwójnego mistrza świata Juliana Alaphilippe’a. Ahh, to były czasy… chciałoby się westchnąć 🙂

„Klasyk klasyków”, „wiosenne mistrzostwa świata” „La Primavera”, „La Classicissima”, „wyścig, który najłatwiej ukończyć, a najtrudniej wygrać” – można mnożyć nazwy, jakimi określa się monument z Mediolanu do San Remo. San Remo znane jest z festiwalu włoskiej piosenki, kwiatów oraz kasyn, no i oczywiście z kolarskiego monumentu. W tym sezonie kolarze będą mieli do pokonania 293 kilometry, co sprawia, że „La Primavera” jest najdłuższym wyścigiem jednodniowym w kalendarzu. Zgodnie z nazwą start nastąpi w Mediolanie, po czym wyścig skieruje się na południowy-zachód, ku zachodniej Riwierze. O tym płaskim dojeździe do pierwszej przeszkody dnia, czyli podjeździe Passo del Turchino. Symbolizuje on wjazd na wybrzeże. Później nastąpią słynne „Tre Capi”: Capo Mele, Capo Cervo, Capo Berta, no i na zakończenia Cipressa oraz Poggio. Finisz na słynnej Via Roma w San Remo, gdzie rokrocznie oglądamy być może najpiękniejszy i najbardziej emocjonujący sprint w sezonie.

Ciekawostka: W swojej grubo ponad 100-letniej historii wyścig Mediolan-San Remo nie odbył się tylko cztery razy – w 1916, 1944, 1945 oraz 2020 roku. Po raz pierwszy z powodu I wojny światowej, kolejne dwa razy z powodu II wojny światowej i ostatnio z powodu pandemii wirusa Covid-19.

 

W peletonie

 

  • Drużyna Lotto-Soudal, którą na co dzień reprezentuje Polak Kamil Małecki od 2023 roku będzie nazywała się Lotto-Dstny. Szef zespołu John Lelangue musiał szukać nowego partnera, ponieważ wraz z końcem tego sezonu wycofuje się marka Soudal. Dstny jest belgijską firmą telekomunikacyjną oferującą usługi bazujące na chmurach.
  • Mistrzyni świata ze startu wspólnego z Richmond (2015) i zwyciężczyni pierwszego w historii wyścigu Paryż-Roubaix dla kobiet Lizzie Deignan ogłosiła, że wraz ze swoim mężem Philippem Deignanem spodziewa się drugiego dziecka. Jej pierwsza córka ma obecnie 3,5 roku. Po porodzie wróciła do uprawiania sportu na najwyższym poziomie i teraz zamierza zrobić to samo. Drużyna Trek-Segafredo przedłużyła z nią kontrakt o kolejne dwa lata.
  • Zwycięzca Tour de France 2019 Egan Bernal, który pod koniec stycznia miał bardzo poważną kraksę podczas treningu w Kolumbii, rozpoczął rehabilitację. 24 dni po feralnym wypadku jeździł na rowerze przeznaczonym do rehabilitacji. Ponadto spaceruje i wykonuje różne ćwiczenia. Ani drużyna INEOS Grenadiers, ani także nikt z bliskiego otoczenia kolarza nie chce ustalać żadnej daty jego powrotu do treningów, ani tym bardziej do ścigania.
  • Organizatorzy wyścigu Tour de Pologne jak dotychczas ogłosiła przyznanie dzikich kart dwóm drużynom – ekipie Novo Nordisk Team (w której jeżdżą wyłącznie kolarze chorujący na cukrzycę) oraz Alpecin-Fenix.
  • Kolarski świat także solidaryzuje się z Ukrainą, z którą wojnę wywołała Rosja. wyrazy wsparcia popłynęły między innymi od Międzynarodowej Unii Kolarskiej, Polskiego Związku Kolarskiego, rosyjskiego kolarza Pavla Sivakova czy zwycięzcy wyścigu Omloop Het Nieuwsblad Wouta van Aerta.

 

Cytat miesiąca

 

„Być może nie widać tego w telewizji, ale gdy jedzie się w peletonie obok Tadeja Pogačara, to czuje się jego siłę, charyzmę, a postawa, jaką przybiera mówi, że zawsze walczy o zwycięstwo, że jest silny mentalnie i fizycznie” – Julian Alaphilippe w swojej biografii „Mój rok w tęczy” o sezonie 2021, w którym ścigał się w legendarnej koszulce mistrza świata. Pozycja ta jak na razie została przetłumaczona tylko na język hiszpański. Oryginał jest oczywiście po francusku.

 

Do następnego!

Zespół The Climb / Marta Wiśniewska

 

Sprawdź nasze produkty

 

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.